topimy-marzanne-1Marzanna, zimowa panna,
w słomianej sukience rozpostarła ręce.
W lęku drżąca cała, topić się nie chciała.
z rozwichrzonym włosem, ognie ją poniosą.
Niechaj śnieg i mrozy wiośnie się ukorzą
i porą radosną zawitaj nam wiosno!

Obchody powitania wiosny trwały w naszym przedszkolu aż trzy dni. Już we środę wykonaliśmy wspólnie kukłę marzanny, która z wyrokiem czekała do piątku. We czwartek z racji Pierwszego Dnia Wiosny każda grupa podczas całego dnia celebrowała nadejście wiosny poprzez różnorodne zabawy i gry. A w piątek z kwiatami, motylami w ręce i z nieszczęsną marzanną, wyruszyliśmy w kierunku Uszwicy. I choć słonko schowało się pod ciężką warstwą chmur, dzieciom nie brakowało uśmiechu i radości podczas spaceru. Przemarsz przez rynek naszego kolorowego korowodu wywołał uśmiech na twarzach mieszkańców Lipnicy. Gdy dotarliśmy na miejsce, tylko naszej marzannie nie było do śmiechu. Upewniwszy się, że marzanna zrozumiała swoje zadanie, przy słowach słynnego wierszyka „Marzanno, marzanno…” została wrzucona do rzeki. Radość dzieci została przerwana, ponieważ marzanna okazała się na tyle uparta, że zatrzymała się na chwilkę i dopiero przy pomocy dzielnego Lipniczanina popłynęła dalej… Cóż prognoza jest taka, że zima może jeszcze do nas zawitać… Ale nie zagrzeje miejsca na długo.

Jot Zet

Zapraszamy do galerii zdjęć