Mimo, iż czujemy powoli oddech wakacji, nie zwalniamy tempa. Misie są głodne wrażeń i nowych doświadczeń. Ze zjawiskami fizyki czy chemii spotykają się co dzień obserwując przyrodę czy choćby prace w kuchni. Ale gdy do tego dochodzi fajna zabawa… to jest o czym opowiadać. Dzieci z niezwykłym napięciem wyczekiwały rezultatów przedstawianych doświadczeń. Obserwowały wybuchy butelkowego wulkanu, poznały właściwości mydła w walce z brudem, zaciekawiły się tańczącymi w szklance wody rodzynkami, dmuchały bańki w bańce, robiły wędrującą tęczę na mleku czy bawiły się cieczą nieniutonowską. Śmiechu, zachwytu i gwary było co nie miara! I pytanie: kiedy znowu będą doświadczenia? – świadczy o ciekawości świata naszych Misiów.

B. Pajor

Zapraszam do obejrzenia zdjęć