W czerwcu pogoda nam sprzyja, więc wybraliśmy się w piątek 11 czerwca na pieszą wycieczkę. Cele były dwa: poznawanie lokalnej historii oraz zorganizowanie pikniku na kocykach. Czyli połączenie przyjemnego z pożytecznym. Misie bardzo przejęte wyprawą spakowały do plecaczków wodę i smakołyki oraz kocyki, założyły wygodne buty, nakrycia głowy i w drogę! A po drodze pomnik św. Szymona, dom sióstr Urszulanek, kościół św. Leonarda, stary dąb, cmentarz wojenny, aż wreszcie finałowy piknik pod dworem Ledóchowskich. Misiaki nie mogąc się doczekać tej chili, rozsiadły się na kocykach i od razu zabrały się do pałaszowania zawartości swoich plecaczków, wykorzystując okazję do dzielenia się wszystkim ze wszystkimi. Zmęczeni wróciliśmy do przedszkola, by napić się wspólnie zrobionej chłodnej lemoniady. Czyż to nie jest wartość?

B. Pajor

Zapraszam do obejrzenia zdjęć