screen_1432723881-zamek_wisnicz23 października 2018r. przedszkolaki były na pierwszej w tym roku szkolnym wycieczce autokarowej. Kierunek jaki obraliśmy tym razem, to pobliski Nowy Wiśnicz z górującym na jednym ze wzgórz obronnym zamkiem. Podzieleni na grupy, w dobrych nastrojach, mimo chłodnego jesiennego dnia, udaliśmy się z bardzo miłymi przewodniczkami na zamek, by dowiedzieć się nieco o życiu, wyglądzie pomieszczeń w dawnych czasach jak i poznać związane z zamkiem legendy. Trudno było niektórym uwierzyć, że dawniej nie było wody w kranach, ba, nie było kranów, a wodę czerpano ze studni; że pomieszczenia nie były ogrzewane kaloryferami, a ciepło biło z przeogromnych kominków; że na ścianach, by mieszkańcom było cieplej wisiały potężne gobeliny; że to służba zajmowała się gotowaniem dla kilkuset osób, praniem, sprzątaniem i paleniem w kominkach, a arystokratki ubierały się w przepiękne suknie, odpoczywały, uczyły się tańców, by przez 2 tygodnie móc balować, gdy do wiśnickiego zamku przyjeżdżała para królewska z wizytą.
Dzieciom bardzo się podobało, najbardziej sala podsłuchowa w jednej z baszt, „podwórko w domu” czyli zamkowy dziedziniec wewnętrzny, pozłacany plafon, widok na miasto z galerii i legenda o białej damie.
Gdy wycieczka dobiegła końca, dzieci pytały, czy jutro też tu przyjedziemy:)

Zapraszamy do galerii