imag1155Korzystając z pięknej majowej pogody, wybraliśmy się do gospodarstwa wiejskiego Państwa Prysaków, dziadków naszej  Kamilki i Olki. Poszliśmy tam, aby z bliska przyjrzeć sie zwierzętom gospodarskim i dowiedzieć się co nieco na ich temat. Mogliśmy zobaczyć stajnię, która jest domem zwierząt. Co prawda nie było tam ani świnek, ani baranków czy koników, ale za to obserwowaliśmy w pełni zrelaksowane krowy, w porze drugiego śniadania. Niektórym nie odpowiadał zapach panujący w stajni, ale nikt nie narzekał. Cenne są takie wycieczki, gdyż dostarczają nowej wiedzy – w tym wypadku o krowach i produktach, które mamy dzięki nim, uczą szacunku i empatii do zwierząt. 
      Dziękujemy bardzo Państwu Prysakom, za to że zechcieli na chwilę oderwać się od swoich obowiązków i poświęcić ją naszym małym przedszkolakom, które – co da się zauważyć – wyrastają na prawdziwych miłośników zwierząt.
R. Krzyżak