W minionym tygodniu, wykorzystując jeden z nielicznych dni majowej słonecznej pogody postanowiliśmy złożyć wizytę naszym lipnickim boćkom. Odwiedzamy je zazwyczaj kilka razy w roku, w tym po raz pierwszy…. mamy nadzieję nie ostatni. Póki co wychowują swoje mode, troskliwie roztaczają nad nimi opiekę oraz karmią, karmią, karmią… 

    Będąc na miejscu spotkaliśmy naszego byłego, przesympatycznego przedszkolaka Kubusia, który wraz ze swoją babcią zaprosił nas na pastwisko, na którym pasły się koniki. Kubuś jest wielkim pasjonatem koni, wie o nich bardzo dużo i chętnie tą wiedzą podzielił się z przedszkolakami. Pokazał nam min. niespełna dwudniowego źrebaczka i jego mamę a także inne konie oraz swoje króliki, baranki,a nawet maleńkiego kotka. Dzieci były wręcz zahipnotyzowane bogactwem zwierząt, które udało się im zobaczyć a nawet dotknąć. Idąc na ten spacer nawet przez myśl nam nie przeszło,że spotka nas tyle niespodzianek….

   Super, że ma się wokół siebie takich wspaniałych i bezinteresownych ludzi . Dziękujemy Kubie i jego babci za poświęcony czas i życzliwość oraz za zaproszenie na kolejne odwiedziny u bocianów… być może wtedy, gdy młode boćki będą uczyć się latać :)

R. Krzyżak

Zapraszam do obejrzenia zdjęć