Nie możemy zmienić kierunku wiatru,

 ale możemy inaczej postawić żagle.

                            Andreas Pflüger 

W piątek 29.10.2021 roku nasze przedszkole odwiedził współzałożyciel Stowarzyszenia „Nie widząc przeszkód”, a zarazem zawodnik Wisły Blind Football Kraków – Pan Mateusz Krzyszkowski. Przedszkolaki niecierpliwie oczekiwały wizyty wyjątkowego gościa, tym bardziej, że nie wiedziały, z kim mają się spotkać i w jakim celu.   

Pan Mateusz na początku powiedział kilka słów na temat dysfunkcji wzroku z którą się zmaga, dodając, że widzi jedynie 20% tego, co widzą osoby bez wad wzroku i rozpoczął opowieść o swojej niezwykłej pasji, jaką jest piłka nożna, jednak nie ta tradycyjna. Dysfunkcja wzroku nie pozwoliła mu grać z rówieśnikami w tradycyjną piłkę nożną dlatego spełniając swoje marzenia dołączył do zespołu o wyjątkowych zasadach. BLIND FOOTBAL, to piłka nożna dla osób słabowidzących oraz niewidomych – właśnie taką dyscyplinę sportu uprawia Pan Mateusz. Krótko, ale ciekawie wyjaśnił nam zasady gry oraz zademonstrował piłkę grzechoczącą przy każdym ruchu, co pozwala na jej zlokalizowanie. Pokazał także gogle będące częścią wyposażenia zawodnika tej dyscypliny. Każde dziecko miało okazję założyć gogle, by w ten sposób trafić w piłkę oraz obejrzeć krótki skrót z prawdziwego meczu. Przedszkolaki z dużym zaciekawieniem patrzyły na to, co działo się na boisku. Po obejrzeniu jednogłośnie stwierdziły, że jest to bardzo trudna dyscyplina sportowa. 

Przy okazji nasz gość pokazał specjalną białą laskę, jaką posługują się ludzie niewidomi i słabowidzący oraz poinformował zebranych, jak należy się zachować, gdy spotka się osobęz taką laską. Dodał, że sam na co dzień porusza się właśnie z taką laską, gdyż bardzo pomaga mu w codziennym funkcjonowaniu. Dzieci z wszystkich grup wraz ze swoimi paniami z podziwem wysłuchały opowieści o trudnościach, z jakimi muszą zmierzyć się osoby niewidome i słabowidzące. Dzięki temu każdy z obecnych został uwrażliwiony na problemy i potrzeby tych, którzy należą do naszej społeczności. 

Przedszkolaki miały okazję wziąć udział w pokazie rzutów karnych. Wszystkie rwały się do wykonania zadania, a dzięki zaangażowaniu i koncentracji udało im się je wykonać, co nauczyło je, że należy wkładać dużo serca, jeśli chce się osiągnąć nawet niewielki sukces. „Trybuny” cichły i zamierały w momencie oddawania strzału, by wybuchnąć gromkimi brawami, okrzykami i aplauzem przy każdym golu, w ten sposób nagradzając małych piłkarzy. Pan Mateusz wyjaśnił, że w czasie prawdziwego meczu musi panować spokój i cisza, by zawodnicy bez problemu słyszeli swoich przewodników. Przedszkolaki były zaintrygowane nieznanymi dla nich regułami i chłonęły każde słowo naszego gościa Na sam koniec dzieci mogły spróbować poruszać się z zamkniętymi oczami przy pomocy białej laski. Dzieci były zachwycone perspektywą obejrzenia wyjątkowej rozgrywki, o czym mówiły do końca dnia w przedszkolu. 

Dziękujemy Panu Mateuszowi za przyjęcie zaproszenia i już wiemy, że takie spotkania na stałe zapiszą się w naszym przedszkolnym kalendarzu. Cieszymy się, że możemy gościć niezwykłe osoby, które uczą tych młodszych i tych starszych wzajemnego szacunku, wyrozumiałości i tego, że każdy ma swoje marzenia, a naszym zadaniem jest pomóc innym w realizowaniu tych pragnień.

A. Piechnik, J. Zych

Zapraszamy do galerii zdjęć